DPS Nowodworze – praca w czasie covid – 19…

NIC NIE ZWALNIA NAS OD OBOWIĄZKU OPIEKI NAD NASZYMI PENSJONARIUSZAMI, ALE TEŻ SAMI NIE CHCEMY SIĘ Z NIEGO ZWALNIAĆ….

Załoga DPS w Nowodworzu pracuje na rzecz mieszkańców przewlekle psychicznie chorych. Razem na dobre i na złe. Nikt nie ucieka od odpowiedzialności wszystkie ręce są na pokładzie.

Pracować z takim zespołem to jest zaszczyt. Jesteśmy po testach i nie mamy problemów kadrowych. Pomagają nam 2 koleżanki ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Nowodworzu, który decyzją wojewody jest zamknięty. Tyle optymizmu i życzliwości dawno już nie było zarówno pośród nas ale i od mieszkańców ich rodzin i naszych przyjaciół. Jest to bardzo trudny czas długotrwałej izolacji, która jednak przynosi efekty bo wirus nie rozprzestrzenił się na wszystkie oddziały ani wśród pracowników administracji działu gospodarczego kuchni czy pielęgniarek. Nikt nie odstąpił od łóżek ani od innych obowiązków. A poza tym grabimy liście robimy stroiki odbywa się terapia i rehabilitacja oddechowa. Życie trwa nadal i będzie trwać. A my wyjdziemy z tego lepsi wiedząc że możemy na sobie polegać. Jednym słowem niezależnie od sytuacji pracujemy zgodnie z naszą misją. Nic nie zwalnia nas od obowiązku i pracy z naszymi pensjonariuszami, ale też sami nie chcemy się z niego zwalniać – mów Marta Jamrozik dyrektor placówki.

I to jest właściwe pojmowanie swoich zadań, obowiązku i człowieczeństwa. Nie uciekać z tonącej tratwy.

(L.J)

 

Foto: DPS Nowodworze

Post Author: kadr