ART.SQUAT – wyjątkowe miejsce w Tarnowie – umarło „śmiercią ekonomiczną”…

 

Art. Squat to było miejsce wyjątkowe, pełne naturalności i klimatu, ale umarło śmiercią ekonomiczną . Szkoda! Rodzi się jednak pytanie: czy musiało?

Co o tym piszą jego twórcy Grupa „ASPIRANCI”….

Kochani, to prawda. Art Squat już nie istnieje. Wiele wskazuje na to, że nie wrócimy na Rynek. Lokal wynajmowaliśmy od prywatnego właściciela. Zamknęliśmy to cudowne dla nas miejsce ze względów finansowych. Bez stałego wsparcia z zewnątrz taka inicjatywa nie może być nadal kontynuowana. Wielokrotnie dokładaliśmy swoje oszczędności, by móc działać, ale na to już nie możemy sobie pozwolić. Nie siedzieliśmy też z założonymi rękami. Napisaliśmy kilka ministerialnych wniosków o dotacje, jednak pozostały one bez echa.

Wróciliśmy do pracy. Niektórzy szukają jej dla siebie poza Tarnowem. Dziękujemy za miłe słowa, odwiedziny i wsparcie.
Przez tych dziesięć miesięcy w Art Squacie zrobiliśmy ponad 100 wydarzeń, a odwiedzających możemy liczyć w tysiącach.
Takiego miejsca Tarnów nie miał jeszcze nigdy. To też wasza zasługa, bo to Wy tworzyliście klimat! To była piękna przygoda! Pamiętajcie, że Aspiranci się z wami nie żegnają! Znika tylko Art Squat. Jeszcze o nas usłyszycie!

Przez te minione 10 miesięcy, KADR był wolontariacko, bezinteresownie związany z Art.Squat, udokumentował na zdjęciach i filmach wiele wspaniałych wydarzeń. Dziś, to już historia, ale na pewno ta, która wpisała się w klimat miasta…

Post Author: kadr

  • Jakub Jaźwiński

    Szkoda 🙁